pacierz
klęczę przed sobą, jak przed otwartą Księgą
i pragnącymi poznania rękoma
dotykam kształtów rzeczy własnego bycia
następuje przemiana
ze stałości we mgłę
która rozchodzi się po spojeniach ciała z duszą
podjąć się rachunku?
zatrzymać pęd?
zakończyć
mechaniczny oddech poprzedzony słowem
bezwarunkowy odruch obronny
gęstość większa od rzeczywistych form
bez obliczeń
zamykam usta zanim wypowiem
(słowo)
maj 17, 2008 @ 12:40 pm
Dlaczego klęczysz przed sobą?
Ale warto - raz na jakiś czas, tak, zatrzymać się i “podliczyć się”, wykonać rachunek. niekoniecznie sumienia, ale działań.