wieczór autorski
zdjęcia + wiersz


nigdy nie byłam dobra z matematyki
przebudzenie. szklanka wody w środku nocy.
błędnie zapisane słowo. nigdy nie umiałam
ortografii. nie pamiętam o skreślaniu pomyłek.
zastępowaniu ich prawdą. nie znam jej.
i nie znam nas. zostawiłam cię na poprzedniej stronie.
czystego. niezmazanego. mógłbyś dalej ciągnąć
moje przekonania za język. gdybyś potrafił
odróżnić wdech myśli od wydechu słów
podnoszonych do potęgi. wtedy
nie równałyby się kłótnią, ale wyniosłyby
jedynie ciebie plus inne sprawy.
przebudzenie. szklanka wody w nocy.
błędnie zapisany wiersz. nigdy nie nauczę się
że wynikiem dodawania stało się odejmowanie.